Wola Boga czyli czego CHCE Bóg?

Po roku 2000 Warren Jeffs  był jednym z najbardziej poszukiwanych osób w Stanach, zaraz obok Bin Ladena.  Idąc tropem ojca, samozwańczego proroka Mormonów, Rulona Jeffsa, dopuścił się wielokrotnej poligamii , przejmując po ojcu wszystkie 75 żon. Z kolei jego następcą był Merril Jessop, mający na koncie co prawda tylko 8 żon i około 60 dzieci. Tą żoną, która zdecydowała się uciec była Carolyn Jessop ; wydana wcześnie za mąż za znacznie starszego Merrila Jessopa, urodziła mu 8 dzieci, będąc codziennie bitą i poniżaną przez męża. W wywiadzie mówi : – Wierzyłam, że to wola Boga.

 

Bądź wola twoja?

Gdy przeczytałam całą historię  Carolyn, a także innych kobiet, pierwsze co mi przyszło na myśl, to jak  wielkie musi być ich rozczarowanie…. Bogiem. Bo jakim B/bogiem trzeba być, by ze swojej woli skazywać ludzi na takie cierpienia? Na gwałty, poniżanie, przemoc fizyczną i psychiczną, na więzienie, ubezwłasnowolnienie?
Obecnie wiele osób zadaje sobie to samo pytanie odnośnie Boga, zmierzając się z trudnościami i nieszczęściami,  które ich spotykają. Po cichu obarczają Go za wszystko, co złe. Są też ich oprawcy – działający z ‘woli boga’ – pozostaje tylko zapytać:  jakiego boga?
Dlatego tak ważne jest, abyś poznał/a co jest wolą Boga dla człowieka – wtedy będziesz mógł uciekać DO Niego a nie OD Niego.

Zanim zaczniemy mówić o indywidualnej woli co do Twojego życia i wielu jego aspektach, trzeba ustalić co na pewno jest wolą Boga co do Ciebie – jako człowieka, którego stworzył na swoje podobieństwo. A WOLA oznacza, że Bóg chce. Ta wola jest niezmienna, to znaczy, że możesz być jej pewien i nie wahać się – bo ona jest odzwierciedleniem istoty Boga – Jahwe.

 

Bóg CHCE

Bóg chce być w Twoim życiu na pierwszym miejscu.
Bóg chce, abyś zawsze i każdemu wybaczał.
Bóg chce, abyś nie osądzał innych.
Bóg chce, abyś absolutnie zawsze kierował się miłością, którą On w Tobie rozbudzi.
Bóg chce dać Ci wolność.
Bóg chce z Tobą współpracować w każdej dziedzinie życia, chce Ci błogosławić.
Bóg chce abyś w wolności serca podejmował wszystkie wybory.
Bóg chce, abyś oddawał  Mu każdy swój problem.
Bóg chce dawać Ci wzrost duchowy.
Bóg chce mieć z Tobą osobistą, intymną relację.
Bóg chce, abyś Go szukał – bo chce być przez Ciebie znaleziony, by dać Ci nowego Ciebie, który będzie to wszystko (patrz powyżej) potrafił i chciał robić.

Bóg NIE chce

Bóg nie chce, abyś chował urazy.
Bóg nie chce, abyś był osobą religijną gdyż stworzył Cię do relacji, nie do religii.
Bóg nie chce, abyś chorował.
Bóg nie chce, abyś cierpiał.
Bóg nie chce, abyś kierował się strachem.
Bóg nie chce, abyś się mścił.
Bóg nie chce, abyś Go ograniczał.
Działa to w dość prosty sposób – jeśli wahasz się, czy być może wolą Boga jest abyś miał  romans z żoną Staszka (albo mężem Kaśki) , to nie kłopocz się: to na pewno nie jest wolą Boga. Inaczej: wolą Boga na pewno nie jest to, abyś kogokolwiek oszukiwał czy wykorzystywał.
Jeśli Twoja sytuacja jest złożona, nie pozostaje nic innego jak poznać zdanie Boga na ten temat, które odkryjesz tylko w jeden sposób: osobistym spotkaniu = relacji z Nim.

 

Mam wyjść za Antka czy Franka?

Wiem, nie mogłeś doczekać się tej części :- ) Kiedy zaczęłam pisać ten post wyszło z tego kilka stron w Wordzie w tym mnóstwo osobistych doświadczeń – i uznałam wtedy, że nie możesz na nich tak do końca opierać swojej wiedzy o Bogu, unikając….relacji z  Nim. Dlatego streszczę się :- )
Jedyną rzeczą jaką powinieneś wiedzieć to:

– Boża wola co do Twojego życia zawodowego  jest płynna; To, że obecnie/teraz masz pracować w biznesie, nie znaczy, że za 2 lata Bóg nie zapragnie posłać Cię na misję do Ugandy, albo uczynić z Ciebie na przykład trenera personalnego.  Przy czym Twoje  aktualne umiejętności w tym względzie akurat nie mają żadnego znaczenia – chodząc z Bogiem, nie próbuj dedukować tego, co jest możliwe, a co nie bo On jest specjalistą od rzeczy niemożliwych i od pozytywnych niespodzianek :- )

– Boża wola co do Twojego życia osobistego nie jest płynna; to znaczy, że jeśli już daje Ci drugą osobę do spędzenia z nią życia, to jest sprawa właśnie…. życia i śmierci :- ) z założenia Twój związek miłosny zwany małżeństwem ma trwać aż do śmierci jednego z Was.

– ZANIM dowiesz się, czego Bóg dla Ciebie aktualnie chce, musisz dowiedzieć się jaki On jest. Czym się kieruje. Podpowiem: musisz dowiedzieć się, w jak niewyobrażalny (dosłownie) sposób Cię kocha i że wszystko, co dla Ciebie ma, ma te samą podstawę: miłość. Bóg nie kieruje się nigdy złością w stosunku do Ciebie, nie obraża się, nie chce Cię zniewolić  – On Cię niezmiennie, stale, bez przerwy kocha.

– Boża wola co do Twojego życia jest ograniczona. Twoją wolą. ZANIM zapytasz Boga o Jego wolę, zdecyduj w swoim sercu, że chcesz za nią iść jakakolwiek by ona nie była.

A co, jeśli nie posłucham Boga i zrobię po swojemu?

Nic. Nie będziesz uczestnikiem żadnego armagedonu, Bóg nie wymaże Twojego imienia z księgi życia, nie doświadczy Cię rój szarańczy, ani potop. Po prostu nie otrzymasz błogosławieństw w temacie, który zagarnąłeś dla siebie i mogą Cię dotknąć konsekwencje, które będą wynikiem Twoich działań – ale nie będzie to miało kompletnie nic wspólnego z gniewem Bożym. Czy wspominałam już, że Bóg się nie gniewa na nikogo, odkąd wyładował swój gniew na jednym Człowieku?

Jeśli zrobisz po swojemu nie oznacza to, że Bóg Cię opuści – nic podobnego!  Jeśli na którymś etapie zapragniesz jednak oddać Mu daną sprawę (bo np. widzisz, że Twoje kombinowanie nie przyniosło dobrych rezultatów)  to On się nią zajmie – ale będzie musiał zrobić coś co Krzysiu Hołowczyc gdy siedzi w Twojej nawigacji, pokazuje Ci drogę, a Ty wybierasz inną – ‘ponowne obliczanie trasy’. Licz się z dodatkowymi utrudnieniami i robotami drogowymi po drodze.

Złe odczytanie Bożej woli

Carolyn Jessop przyjęła słowa innego człowieka, który jej powiedział, jaka jest Boża wola co do jej życia – dlatego prawie 20 lat jej życia było cierpieniem.
Znałam małżeństwo chrześcijan, które się rozwiodło po kilku latach; tak na siebie czekali, tak się modlili jedno o drugie zanim się poznali! I ostatecznie rozwiedli się. Wielu ludzi z ich otoczenia zaczęło się zastanawiać, na ile ta wola Boża była Boża, albo na ile mocna.
Niepotrzebnie.
Wola Boża  jest chceniem, a nie musem.  Bóg nie zrobi całej roboty za człowieka; da ci partnera, ale ze słowami  „No, a teraz piłka jest po waszej stronie! Jakby co, jestem tu, pomogę!”.
Wola Boża w każdej chwili może przegrać z wolą człowieka ;jego niewiarą  a przede wszystkim, z  jego ego.
Wolą Bożą jest na przykład pokój na świecie – dlaczego jest inaczej? To samo tyczy się każdej sprawy. Jeśli nie wiesz, jak ponieść dalej wypełnienie woli Boga (np. właśnie związałeś się z osobą, z Jego woli) przychodź do Niego i pytaj, proś o wsparcie. Jeśli coś jest wolą Boga to znaczy, że naprawdę Mu na tym zależy :- )

Złe odczytanie woli Boga lub przypisanie swoich decyzji woli Boga prowadzi do czegoś jeszcze – rozczarowania, a co za tym idzie gorzkiej kpiny z charakteru Boga.

Przykład:  mam kolegę, który kiedyś był wierzący i uznał, że ożeni się z pewną kobietą, którą sobie upatrzył. Spodobała mu się ogromnie, dlatego uznał, że taka była wola Boga. Jak powiedział, tak zrobił. Po miesiącu małżeństwa zaczęła go zdradzać. Rozstali się w nienawiści i walce o dziecko. A on? Przestał wierzyć, bo uznał, że Bóg do tego dopuścił.  2 godziny tłumaczyłam mu, że Bóg w ogóle nie został dopuszczony do jego planów matrymonialnych , miał więc niewiele do gadania w tej kwestii!

Dlaczego warto poznać wolę Boga?

Większość z tych superlatyw przeczytałeś już TUTAJ 
Wolę Boga warto poznawać, by nie wpaść w sidła woli człowieka. Człowiek to taka istota, że jak dać mu władzę i podatny grunt, dokona cudów – ludzkich, czyli egoistycznych.

Jeśli poznajesz wolę Boga, poznajesz też kim jesteś w Bogu. Niełatwo Cię wtedy namówić do głupot.

Jeśli poznajesz wolę Boga i decydujesz się iść za nią, zostajesz uwolniony od wątpliwości.
Przykład: wiem, że mój związek jest od Boga dlatego nie mam wątpliwości. Gdy mój mąż raz po raz zostawia przysłowiową tubkę do pasty odkręconą, nie wpadam w zadumę „A jeśli to nie jest to? A jeśli to jednak nie była wola Boga? Może czas się ewakuować?” Mam pokój w sercu, bo wiem, że Bóg uczynił coś, co było i jest dobre – może dlatego się nam chce przechodzić przez różne irytujące sytuacje bez wahania Czy to na pewno jest TO? Dostaliśmy siebie od Boga – a naszą sprawą jest co z tym prezentem zrobimy.

O tym, jak odczytywać wolę Boga i mieć pewność, że to jest TO – kiedy indziej. Ileż można pisać?! :- ) Masz jakieś osobiste doświadczenia, przemyślenia w tej kwestii? Podziel się w komentarzu.

Jeśli  Twoją wolą jest poznawać wolę Boga, skieruj się z tym do Niego w osobistej modlitwie. Możesz użyć podobnych słów:
Boże, wiem, że jesteś dobry i Twoje zamiary wobec mnie są zawsze dobre – chcę pełnić Twoją wolę w swoim życiu, chcę ją poznawać. Uwolnij mnie do tego, ucz się poznawać i wypełniać Twoją wolę. Amen.

Bless you all!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Zawsze chłone wszystkie tematy związane z wolą Bożą, bo jest to dla mnie ciągle trudny temat w ważnej dla mnie kwestii- dzietnosci:) dyskusje na ten temat są jak rzeka… odpowiedzi mogę szukać tylko w osobistej relacji z Nim. To wiem. Ale ciagle walczy we mnie chęć bezgranicznego zaufania, uwolnienia sie od przymusu kontroli i przekazania sterow, z drugiej watpliwosc-czy na pewno? Czy ograniczają mnie bezzasadne lęki, które odcinają od Bożej hojności i błogosławieństwa, więc jest to robota złego, któremu nie zależy na tym, by rodziły się kolejne Boże dzieci i zaludnialy ziemię, czy może to zdrowy rozsądek dany od Boga i zasada mierz zamiary podlug sil… W tej materii nie umiem odczytać Jego woli.

    • Wiem, co czujesz. Wiele drażliwych dla mnie kwestii, których nie chciałam oddać tak zupełnie do końca w 100% Bogu , w końcu zdecydowałam się oddać. I … mnie to uwolniło! Bo wiesz co…. Jego odpowiedź może Cię zaskoczyć :)
      Często nie chcesz tego zrobić, bo po ludzku wyobrażasz sobie, czego chce dla Ciebie Bóg albo boisz się, że źle to odczytasz, tak zrobisz, a potem będziesz w wiecznych wątpliwościach i nieszczęśliwa.

      Dopóki nie nauczymy się słuchać głosu Boga, rozróżniać Go, mogą nami targać nie tylko wątpliwości, ale i wyrzuty sumienia, które będą wynikiem tylko i wyłącznie naszego wyobrazenia na temat tego, czego Bóg chce lub nie chce oraz podszeptów innych ludzi, „których zdaniem”, „którym się wydaje”.
      Nie zniechęcaj się, nie ustawaj. Może najpierw poproś Boga, by nauczył Cię rozróżniać Jego głos, Jego znaki. Ja sprawę najtrudniejszych tematów (którym również między innymi była kwestia dzietności) załatwiłam z Nim i mam pokój w sercu – tym się też charakteryzuje Jego odpowiedź – pokojem w sercu ,takim zupełnym :)