Film tygodnia: Kolekcjonerki diamentów.

Czy ktoś tu już czuje zbliżający się weekend i szuka filmu, który podsyciłby tę sielską atmosferę? Zatem moja dzisiejsza propozycja filmowa powinna przypaść do gustu każdemu, kto lubi dobry humor.

Josephine (Anne Hathaway) jest młodą, atrakcyjną kobietą, która trudni się oskubywaniem bogatych mężczyzn, skutecznie zmniejszając im liczbę zer na koncie. Swój „etat” odbywa w luksusowych warunkach i zawsze z sukcesem. Nie spodziewa się nawet, że całkiem niedaleko żyje sobie sierotka Marysia czyli Penny (Rebel Wilson), jej bratnia dusza, która bardzo chce żyć luksusowo, radzi więc sobie jak może, ale daleko jej do poziomu mistrzowskiego – który  jest już udziałem Josephine.
Pewnego dnia drogi  dwóch oszustek schodzą się…… a potem znów się przecinają i ostatecznie Josephine postanawia wziąć pod skrzydła młodszą, mniej doświadczoną koleżankę i nauczyć ją fachu, by razem współpracować – dla wspólnego ? dobra. Nieeee właściwie to dla dobra samej Josephine i jej świty, nawet jeśli Penny jeszcze tego nie wie.
Ale w tej współpracy nie wszystko idzie według ścisłego planu dziewczyn, zwłaszcza gdy poznają młodego milionera i zaczynają na wyścigi zabiegać o jego …. majątek, po to, by w końcu żyć spokojnie na wyspie Faket  ;-)

Scena z filmu „Oszustki” reż. Chris Addison

 

Przyznam się do czegoś: nie lubię amerykańskich komedii. Czuję się zażenowana zbyt rubasznymi żartami, które w ogóle nie wydają mi się śmieszne. Gdyby trafiła mi się  komedia składająca się z Rebel Wilson i…. jeszcze więcej Rebel Wilson, prawdopodobnie nie traciłabym na nią czasu, ale Anne Hathaway skradła moje serce tą – właściwie lekką, wręcz niezobowiązującą – rolą. W ten sposób Anne i Rebel okazały się rewelacyjnym duetem jako Penny i Josephine, odsłaniając przed widzem kolejne i kolejne dno całej historii, non stop wyciągając nowego królika z kapelusza. Ich teksty, porównania, poczucie humoru to było dokładnie to, czego potrzebowałam we wtorkowy wieczór; film jest mega zabawny, energiczny, jasny, a gagi kipią przesadą – ale o ten absurd właśnie w tej historii chodzi.
„Oszustki” (The Hustle) bardzo polecam! Do obejrzenia na HBO GO.

 

Scena z filmu „Oszustki” reż. Chris Addison