Beverly Hills wczoraj i dziś.

Jeśli kliknęliście na link do tego postu, to znaczy, że na hasło Beverly Hills coś Wam tam w głowie świta :- )
Były wczesne lata 90.gdy po raz pierwszy zobaczyłam inny świat; kolorowy, nieco ekstrawagancki, pełen słońca i muzyki. To była Kalifornia, Los Angeles, dom Walshów, gdzie wszystko się zaczyna. Bo oto rodzina z Minnesoty należąca do klasy średniej, stawia życie na głowie i przeprowadza się do słonecznej i bogatej części Kalifornii; mama, tata i beverly hills,dylan McKaydwójka nastoletnich  bliźniaków: Brenda i Brendon. Jak nietrudno sobie wyobrazić, dzieciaki poznają zupełnie inny świat…. który wbrew ich wielu obawom, wychodzi im naprzeciw! Dzięki temu, poznajemy Kelly, Andreę, Donnę, Steve’a, Davida, no i Dylana! A z czasem kolejne, nowe postacie. Serial miał miliony fanów na całym świecie, a Luke Perry (odtwórca zbuntowanego Dylana) podobno dostawał od fanek po 3 tys. listów każdego tygodnia. Serial jednak dobiegł końca.

Gdy parę lat temu trafiłam na tytuł „90210” ucieszyłam się, że to ciąg dalszy perypetii Walshów i całej reszty! Okazało się, że to sequel, z tym, że jedyną „znaną”* z poprzedniej części bohaterką jest Erin Silver.   *W „Beverly Hills 90210” była dzieckiem – znacznie młodszą siostrą nastoletniej wówczas Kelly. A i Kelly pojawia się z czasem. Brenda również :-)
Obejrzałam kilka sezonów i to pozostawiło we mnie pewne przemyślenia. Chcąc nie chcąc, porównałam te dwa seriale dedykowane dwóm różnym pokoleniom i oto, co stwierdzam:

Gwiazda – osoba z problemami.

90aMam wrażenie, że kilku głównych  bohaterów „nowego” Beverly Hills jest kalką któregoś z poprzedniej wersji. I tak: Annie i Dixon jako Brenda i Brendon, Liam jako Dylan, Erin jako Emily .
Tak jak w BH90210 poznajesz najpierw gwiazdę całej imprezy –Kelly Tylor, tak i w 90210 też poznajesz gwiazdę – Naomi Clark. Z czasem okazuje się, że każda z nich ma poważny problem ze sobą i ogólnie nie ma jej czego zazdrościć. Ale da się je polubić!

Rodzina – jest albo jej nie ma.

Głównym miejscem BH90210 jest otwarty dom Walshów, gdzie –cokolwiek by się nie działo – każde z dzieci i ich przyjaciele mają wstęp i mogą liczyć na pomoc i wsparcie 24h.  Tam też co roku, w Boże Narodzenie schodzą się ich drogi.
Nie znaczy to, że wszystkie nastolatki w Beverly Hills są sierotami! Poznajemy rodziców większości z nich, oraz ich wzajemne relacje – które, nie ma co ukrywać, w większości są trudne; Steve jest wymuskanym, ale adoptowanym  synem wiecznie nieobecnej gwiazdy filmowej. Kelly ma matkę alkoholiczkę, która próbuje na córce spełnić marzenie o byciu modelką. Donna to córka chowana pod kloszem, której rodzice chcą wybierać dla niej towarzystwo. Rodzice Davida są rozwiedzeni, wkrótce zyskuje rodzinę pathoworkową. Dylan jest w odwiecznym konflikcie z ojcem.

W 90210 nastolatki zdają się nie mieć rodziców. Nikt ich nie kontroluje, nie rozmawia z nimi, nie wymaga, nie ma otwartego konfliktu. Na chwilę poznajemy ojca Naomi oraz matkę Erin Silver, która wkrótce odejdzie. W przeciwieństwie do Beverly Hills 902010, nastolatki z sequel’a nie mają żadnej opoki. Rodzina Annie i Dixona, która początkowo wydaje się być kalką rodziców Brendy i Brendona, rozpada się.

Związki – czyli … tradycyjnie, a jednak inaczej.

dylan i brendaWiecie co było charakterystyczne dla BH 90210? Że każdy był z każdym :- ) Kelly była związana ze Steve’m a później jej wielką miłością był Dylan, ale gdy pojawił się Brendon, to on stał się obiektem jej uczuć, z nim związała się na długo, a Dylana przejęła Brenda. Sam, święty Brendon pomimo swej miłości do Kelly, miał przygodę z Emily Valentine. Najbardziej kibicowałam Donnie. Naprawdę wierzyłam w to, że koniec końców będzie z Davidem, gdy w jej życiu pojawili się jeszcze dwaj znaczący mężczyźni, a sama Donna przeszła swoistą metamorfozę.

90210 nie jest inne; mamy paczkę przyjaciół, w której każdy z każdym…. z tym, że każdy z tych „związków” zaczyna się od seksu. Trwa….mniej więcej tyle samo.

Moda – czyli najbogatsi najgorzej ubrani.

Przyglądając się bohaterom licznych seriali i znanym gwiazdom lat 80.i 90.stwierdziłyśmy z koleżanką odwieczną prawdę: Ci, co mieli najwięcej pieniędzy, byli najgorzej ubrani.
Oj pamiętacie zapewne modę tamtych lat! Niejedną książkę o niej napisano! Gdy patrzysz na te bożyszcza kobiet i facetów, zastanawiasz się, kto ich ubierał?! W Beverly Hills 90210 wszyscy noszą za duże spodnie. To jest pewne. Masz wrażenie, że nie istniały wtedy ubrania dopasowane i  dobrze skrojone. Już pierwszy odcinek jest tego dowodem, a kolejne tylko pogrążają naszych bohaterów :- )

W 902010 sprawy wyglądają inaczej. Jest rok 2008 i na planie serialu jest naprawdę dobry stylista :- ) Choć bohaterowie nie stronią miejscami od mody  grunge (w BH 90210 Brenda była jej przedstawicielką) i powrotu do mody z lat 90. –to już nie to samo! Mają świetne makijaże i świadomie dobrane dodatki , a faceci mają wreszcie dobrze dopasowane spodnie!

Przyjaciele – wartość… względna?

Przyjaźnie zarówno w starym jak i nowym 90210 są wystawiane na liczne próby, głównie za sprawą odbijania partnerów. W 90210 mamy do czynienia z intrygami, prawdziwymi świństwami, często za sprawą portali społecznościowych – bo to już ta era. Po wszystkim, przyjaciele nadal udają przyjaciół i wszystko gra. W BH 90210 sprawa jest równie zawikłana, bo przecież pisałam…każdy z każdym –a to rodzi konsekwencje :- ) Jednak dochodzi do konfrontacji i po krótszym lub dłuższym czasie, do pojednania. Ludzie mogą nas siebie liczyć w najtrudniejszych chwilach.
Ciekawym elementem serialu jest wymieszanie warstw społecznych: niby poznajesz bogate dzieciaki z Los Angeles, ale bez problemu przyjmują Brendona i Brendę do swojego kręgu, działają społecznie na rzecz innych, mają refleksje dotyczące swojego bogactwa i ubóstwa innych, a ich ulubionym miejscem spotkań jest Peach Pit – bar Nat’a, syna emigrantów, którego zapraszają na ważne uroczystości w swoim życiu.

Poruszane problemy – największa przepaść.

90cSą dwie rzeczy, które zaznaczyły się najbardziej w mojej świadomości dotyczącej różnic między tymi dwoma serialami. Zacznę od pierwszej: poruszane problemy.
W 90210 absolutnie nikt nie ma problemu z seksem! Pamiętacie poczciwą Donnę, która chciała pozostać dziewicą do ślubu? Bohaterowie 90210 nauczyli się na błędach Donny i wiedzą, że bez seksu nie ma związku (David w tym czekaniu ostatecznie zdradził Donnę) i nikomu nawet do głowy nie przychodzą takie banały!
Mają większe problemy, na przykład czy korzystać z usług matki-surogatki, czy jednak zajść w ciążę z kolegą – gejem ? Jeśli już o gejach mowa: czy zrobić coming out czy jeszcze poczekać? Nikt też nie żyje szkołą i szkolnym życiem -no, chyba, że chodzi o bycie jednostką popularną.
Zostają za to poruszone takie problemy jak borderline (Erin), nowotwór (Erin, matka Erin) uzależnienie od narkotyków i pragnienie sławy (Adrianna), sponsoring (Annie)- ale są one przedstawione w sposób powierzchowny. W dodatku nikt nie ma traumy, nie cierpi z powodu złych doświadczeń – nastolatki przechodzą do porządku dziennego nad każdym, tragicznym zdarzeniem w ich życiu.

BH 90210 to problemy na innym poziomie: kwestia dziewictwa (Donna), rozwiązłości (Emily), alkoholizmu i przemocy w związku (Donna), gwałtu na randce (telefon zaufania prowadzi Brenda. Shannen Doherty, odtwórczyni tej roli przyznaje, że po tym odcinku powstało więcej takich infolinii i więcej takich incydentów zostało zgłoszonych na policję), różnic kulturowych w związku (Andrea – żydówka i Jessie – katolik), problemów z samooceną ,kompleksami (Kelly, Donna), uczciwością (większość bohaterów) kwestia pieniędzy i wartości (prawie wszyscy), wiary (Donna, Andrea), mezaliansu społecznego (Donna i Ray) , doświadczeń na zwierzętach (Andrea i jej prace naukowe), idoli, wpływu na jednostkę i całe masy (Kelly i jej chwilowy idol – profesor uniwersytecki, który stworzył swoją sektę, wyłudzając pieniądze od bogatych ludzi L.A.) , rodziny i skomplikowanych relacji.
Ludzie w BH 90210 mają czas; by przeżyć żałobę, traumę, niepowodzenie. A nawet, żeby wyciągnąć z tego wszystkiego wnioski.

Morale wysokie i niskie.

Ostatnio oglądając powtórki BH 90210 jedna rzecz mnie zaszokowała. Sumienie.
Tak się przyzwyczaiłam do obecnie przedstawionego świata, w którym wartości moralne są  relatywne, że szokiem była dla mnie na przykład  scena w hotelu, gdzie Brandon spotyka się z Emily w tajemnicy przed Kelly. Siedzą i piją Colę  zapewne, gdy Emily pyta, czy czegoś nie chce z barku. Na to Brandon:
– Może zamiast orzeszków ziemnych trzymalibyśmy tam coś bardziej zaszczytnego; prawdę, sprawiedliwość, honor.
– Brakuje ci ich? – pyta rozbawiona Emily.
– Czuję się winny –przyznaje Brandon.

Inną sytuacją tego typu jest sprawa szkolna. W BH 90210 szkoła zajmuje dośc sporo uwagi naszych bohaterów, możemy ich poznać jako uczniów, potem studentów. Andrea prowadzi szkolną redakcję, do której wciąga Brendona, Brenda działa aktywnie w szkolnym kółku teatralnym, Donna ma wątpliwości co do swojej inteligencji, uważając się za głupią, Kelly jest zainteresowana pracą społeczną i problemami społeczeństwa, a Steve….kombinuje. Pewnego dnia wykrada testy i wszyscy siadają mu na głowie: że to nieuczciwe, że postępuje podle itd. Kto by dziś się zajmował takimi rzeczami?

Tego w 90210 nie spotkałam – ludzie w sequelu nie mają nigdy poczucia winy. Nie działają też dla dobra innych, gdyby sami musieli z czegoś zrezygnować. Nie porusza się też tematu żadnych wartości.
BH 90210 koniec końców zawsze zwycięża przyjaźń i otwarte przyznanie się do winy z powodu jakiegoś świństwa, które się wywinęło (np. gdy Kelly odbija chłopaka Brendzie) .
Różnice są oczywiście w samym zrobieniu obu produkcji! Czy zwróciliście uwagę na to, że obecnie seriale są bardzo….szybkie; krótkie dialogi, dynamiczne sceny, szybkie przemyślenia – jeśli już. Nawet seks jest szybki. To nas porywa, tego chcemy, w takim świecie się poruszamy.
To też różnica, która dotyczy obu wersji 90210; stare BH jest mniej dynamiczne, co jest charakterystyczne dla produkcji lat 90. – jest miejsce dla refleksji, czytania gestów. Nowe jest zrobione bardzo dobrze, z przesytem barw, muzyki, obrazów, dużo się dzieje, ale zarazem nic znaczącego.
Jedno jednak przewyższa nowe BH nad starym, a kumuluje się w postaci Liama :- ) Był Dylan, ale był i Liam – nie głos, ale ciało swojego pokolenia ! Ciało w dopasowanych wreszcie spodniach!

Oglądaliście którąś z wersji Beverly Hills? Jakie są Wasze przemyślenia ?

serial 90210 annie i liam

  • Ten serial z jednej strony przedstawiał te iście amerykańskie realia życia młodych ludzi, z drugiej jednak te problemy z którymi my też się przecież spotykamy; miłość, problemy w szkole, kłótnie z rodzicami, imprezy itd. Myślę, że dlatego tak bardzo nas on wciągnął.

    Chociaż jak mam być szczery, to peirwsze sezony były najbardziej imponujące i oglądało się je z większym zaciekawieniem. W kolejnych seriach aktorzy co prawda byli podobni, ale były to już inne osoby i odgrywane przez nich role nie były już dla mnie takie woow! :)