Film tygodnia: Męska decyzja.

Film, który dziś przedstawię należy do moich ulubionych pod względem moralnym.
Rzadko zdarza mi się oglądać takie filmy; ja jestem człowiek z wyobraźnią, wysoce wewnątrz-sterowny, więc każdy film, który oglądam, nie pozostaje u mnie tylko na powierzchni; nasycę oczy i tyle.
W każdym bohaterze, sytuacji potrafię wychwycić coś dla siebie, coś cennego.
Dzisiejszy film pokazuje jasno pewne decyzje. Mamy akcję i reakcję; żadnych podtekstów, czytania między wierszami, gdybania. Są męskie decyzje. Tak dosłownie, bo podejmowane przez jednego mężczyznę. Pilota samolotów pasażerskich; Whippa Whitaker’a (rewelacyjny Denzel Washington) który podczas jednego z lotów zostaje bohaterem; zachowując trzeźwy umysł, ratuje życie prawie setce pasażerów.
Ale na tym się nie kończy. Bo o tę trzeźwość będzie się rozchodzić.

Prowadzone po katastrofie śledztwo ujawnia, że Whipp prowadził maszynę pod wpływem alkoholu i narkotyków. Reszta toczy się już w bardzo … przyziemnych warunkach; z bohatera Whipp staje się oskarżonym. I nagle może wybrać! Nagle okazuje się, że może zrzucić winę na kogoś innego, kto i tak już nie żyje! …..

Ode mnie:    Ilekroć oglądam ten film (tak, zdarzyło się to kilka razy) totalnie rozwalającym momentem jest dla mnie scena walki na sali sądowej, gdy Whipp pokonuje…samego siebie. inaczej: uwalnia się w tym momencie od świata kłamstwa, w którym żył do tej pory.
Być może dla widza podejmuje irracjonalną decyzję, ale dla niego to pierwsza prawda, w której postanawia żyć.
Mam swój ulubiony cytat z tego filmu, jest wypowiedziany przez głównego bohatera pod koniec filmu, ale nie chce go tutaj zapodawać, gdyż zdradzi fabułę.

Ale ci z Was, którzy film obejrzą i cytat odgadną, dostaną małą nagródkę: zareklamuję wybrany przez Was, Wasz post na moim fanpage’u na FB :) 

Podczas seansu nie brakuje adrenaliny; słychać wszystkie trzaski spadającego samolotu, zostajemy posadzeni na siedzeniu pasażera – a ja za każdym razem, oglądając „Lot” (2012) mówię sobie: Nigdy więcej lotu samolotem!

Jednak teraz…polecam bardzo tę podniebną podróż!

lot,denzel washington,flight,lot samolotem,katastrofa lotnicza