Zaczęło się lato. Przez szereg lat, w wieczór przesilenia letniego (Noc Kupały) tradycją było u nas ognisko, przez które skakaliśmy. Mój teść wierzył, że to oczyszcza aurę, a my po prostu lubiliśmy sobieContinue reading
Tag: slowlife
Sobota dwudziestego czwartego
Poranek. Wstajesz bez budzika i wiesz, że czeka na ciebie światło dnia. Już się dobija do ciebie. Nic, tylko otworzyć drzwi. Robisz to i chłoniesz pierwsze promienie, zaraz potem wystawiasz gołą stopę naContinue reading
Piątek piętnastego
Ten post będzie inny. Być może nieprzydatny – albo przydatny inaczej. Tak zaczęłam zeszłotygodniowy wpis. Po czym moje myśli pobiegły w zupełnie inną stronę, ale cel osiągnęłam – post okazał się nie rozwiązywać żadnych problemów.Continue reading


