To ciasto to ponoć „ciasto kryzysowe” pieczone w czasie wojny, ale jego pierwotna wersja została wzbogacona o jajka. Ciasto jest bardzo dobre, skorzystałam z przepisu Instagramowego konta doskamachel i nieco je zmieniłam – na przykład w mojej wersji dodałam mrożone, czarne porzeczki i orzechy włoskie. Oto ono:
(na okrągłą blaszkę średnicy 20 cm)
– 3 jajka
– ¾ szklanka erytrytolu (oczywiście można dodać zwykły cukier)
– 1 łyżeczka sody lub proszku do pieczenia
– 1 szklanka mąki
– 1 szklanka kawy zbożowej NIE instant (polecam Kujawiankę)
– ½ szklanki mleka (lub napoju roślinnego, użyłam migdałowego)
– opcjonalnie: szklanka jagód lub porzeczek oraz orzechy włoskie (świetnie też wychodzi ze zmielonymi orzechami)
Sprawa jest prosta:
Najpierw miksujemy jajka + erytrytol / cukier ,
potem dodajemy wszystkie suche składniki, mieszamy, wykładamy na blaszkę.
Pieczemy w temp. 170 st., przez 60 min LUB do suchego patyka (i tak oto moje ciasto jest zwykle gotowe po 45 min.) .
Można posypać cukrem pudrem. Wiecie, że do ciasto kawa pasuje jak ulał? Możecie mi ją postawić! O tu można nalać...
Smaczności!