Wszystko mogę! – wygraj książkę.

Wyobraźcie sobie muzułmańską rodzinę lat 80., w której nie brakuje niczego ; począwszy od materialnego dobrobytu po miłość. W której wszystko toczy się ustalonym od pokoleń tokiem; mężczyźni zajmują się pracą, a kobiety domem i dziećmi, które pragną być dobrymi muzułmanami.  Jednocześnie rodzice nie zabraniają im poznawać innych zwyczajów i religii:

„ Ich zwyczaje to nie nasze zwyczaje. Chrześcijaństwo jest zupełnie inną religią. Przekonacie się same. Pamiętajcie o tym, kiedy tam będziecie. Wykażcie się szacunkiem, ale nie zapomnijcie, kim jesteście”. (ojciec Samai o wizycie córek w kościele chrześcijańskim)

Aż nadchodzi ten dzień, w którym jedno z dzieci, w dodatku najmłodsze i w dodatku płci żeńskiej ogłasza:  Nie ma Boga poza Jezusem!

Samaa Habib jest tym dzieckiem i jak to z Jezusem bywa – wraz z wyznaniem Go jako swojego Pana i Zbawiciela, każda przygoda dopiero się zaczyna :- ) !

Słodkie, szczęśliwe dzieciństwo w towarzystwie Żydów i Chrześcijan, muzułmańskie zwyczaje, a potem wojna, głód kiedy to na ulicach panowało totalne bezprawie, a ludzie zamarzali w kolejce po chleb – o tym wszystkim opowiada Samaa i robi to w niezwykle pogodny sposób, ale też bardzo obrazowy – gdy opisuje swoje fizyczne cierpienie po wybuchu bomby w kościele, momentami czuję wręcz namacalnie jej ból.

„Dlaczego muzułmanie zabijali muzułmanów? Gdzie był Allah, kiedy się do niego modliliśmy? (Samaa Habib o wojnie)

Czy wojna, która zmieniła los rodziny Habib i wszystkich mieszkańców jest tym kluczowym wydarzeniem? Jeszcze nie.
Jest nim dzień, w którym Samaa przyjmuje Jezusa jako Zbawiciela i Boga.

Książka wciągnęła mnie bez reszty – miałam zaparzoną herbatę, żeby pić podczas czytania – nie zdążyłam zalać jej wodą, bo kiedy Samaa Habib wciągnęła mnie w historię swego życia, nie wyszłam dopóki nie zamknęła się za nią ostatnia strona.

O tym, jak do tego doszło, że muzułmanka odwróciła się od Allaha, któremu pragnęła przecież służyć,
o wielkiej i niezwykle przydatnej pasji Samai,
o tym jak z Muzułmanki można zmienić się w supermankę,
o tym jak można być kobietą w spodniach w muzułmańskim kraju i wcale się tego nie bać,
jak głosić Jezusa islamskim gwałcicielom i przeżyć
oraz co robi Jezus z człowiekiem, który decyduje, że pójdzie za Nim wszędzie

Gdy przeczytałam tę książkę,

powiedziałam sobie jedno:  chcę ją rozdawać ludziom, którzy są spragnieni prawdziwych, budujących i absolutnie niezwykłych historii! Ta książka jest doskonała również dla osób, którym niekoniecznie po drodze z chrześcijaństwem – bo opowiada tak niezwykłą historię, że aż trudno uwierzyć, że to wszystko przytrafiło się jednej, trzydziestoletniej kobiecie :-)
Dlatego dziś, teraz ta książka może być Wasza! :- )

Wygrywajcie, czytajcie i przekazujcie dalej do czytania ;- ) Co zrobić aby ją dostać?

Na Fanpage’u pod  TYM WŁAŚNIE postem w komentarzu, dokończ zdanie:   „Wszystko mogę………………..”  KONKURS ZAMKNIĘTY, KSIĄŻKI ROZDANE :-) NASTĘPNA OKAZJA….NASTĄPI WKRÓTCE.

– jest to hasło przewodnie Samai.  W książce przeczytacie, jak, kiedy i dlaczego właśnie to :- )

Pierwsze 5 osób, które dokończą to zdanie (może się ono powtarzać) otrzyma ode mnie książkę na zimowe wieczory.

Ale nagród nie koniec! Idą święta i dlatego pragnę podarować Wam jeszcze książkę (2 sztuki)  „Przynagleni miłością”pamiętacie historię Ani? Właściwie to Ania teraz tę historię pisze dalej ; przebywa w Mozambiku, na misji Heidi Baker. Ta książka inspiruje do wyrażania, okazywania miłości i jej prostoty. Oraz o cudach, które dzieją się, gdy wiara wkracza za rękę z miłością tam, gdzie nie ma miejsca nawet na nadzieję! To świetna książka dla >człowieka z Europy<.

A wiecie, że to jeszcze nie koniec? Mam dla Was jeszcze 1 sztukę książki „Autorytet wierzącego” Andrew Wommack’a ; o tym, co powinien wiedzieć
-każdy człowiek
-każdy człowiek, który ma pretensje do Boga i często pyta „Gdzie był Bóg gdy…..?!”
-każdy człowiek, który jest chrześcijaninem
-każdy chrześcijanin, który pragnie dowiedzieć się co Jezus – poza życiem wiecznym – odzyskał dla nas na krzyżu
-każdy chrześcijanin, który pragnie korzystać w pełni z tego, co Jezus odzyskał dla nas na krzyżu.

Tak więc 8 osób może dostać książkę! :- ) (5 pierwszych „Twarzą w twarz z Jezusem”, 2 kolejne „Przynagleni miłością” i ósma – „Autorytet wierzącego”.

Akcja rozdawania książek trwa od teraz do 1 stycznia 2018 do północy! :- )
Zapisz się na Newsletter – będziesz otrzymywać informacje o tego typu akcjach jako pierwszy!

 

 

  • Mateusz

    Hmm. ja zaczynam w Boga i jego słowo wierzyć, a potem przestaje, powód tego jest tak że of razu chcę efektów tego? kiedy nie ma efektów cofam się z wiarą i robię po swojemu…
    Cięzko uwierzyć kiedy nie ma owoców tej wiary, wiem że jestem patologicznie niecierpilwy, ale własnie w takich chwilach przestaję wierzyć w te słowo, moja wiara w Boga jest niczym nie podparta, żadnym cudem, wydarzeniem dlatego cięzko mi dalej ciągnąc to wiarę…Czuję się wyrolowany w takich sytuacjach, co począć?

    • Mateusz, kiedy będziesz regularnie spędzać z Bogiem czas, efekty zobaczysz -bo nie ma opcji, by było inaczej. Największym cudem, jaki może zrobić Duch Św.w Tobie to zmiana Twojego serca – nie ma większego. Oczekujemy często natychmiastowych wizualnych efektów – a najtrudniej jest zmienić serce człowieka- „U ludzi to niemozliwe, ale u Boga wszystko jest możliwe”.
      Kazdy inaczej doświadcza Boga – nie ma jednego dobrego przepisu; bo Bóg każdego człowieka zna i wie, jak podziałać. Tylko trzeba Go zaprosić do współtworzenia swojego świata :)

  • Buu spóźniłam się, ale za to trafiłam na ciekawy blog. Fajnie że jesteś, pozdrawiam!

    • Ale nie spóźniłaś się! :)) Do wygrania jeszcze 2 książki wspomiane w poście. Do dzieła! :)))

  • Marta Marina Ślusarczyk

    Nie moja tematyka..:) Ale ciekawy wpis.

  • To chyba nie przypadek, że trafiłem tu 10 min po opublikowaniu. :)