Kobieto, nadstaw drugi policzek!

Znacie te słowa Jezusa, gdy mówi:  Jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. (Mt 5,38-39) ?
Sądzicie, że Jezus zachęcał ludzi do bycia ofiarami losu i do szerzenia bezprawia?  Bardzo w to wątpię! O tym jednak innym razem.
Dziś o tym, jak nastawienie drugiego policzka (i to dosłownie!) pomaga kobiecie nie być ofiarą. Przede wszystkim potencjalnego napastnika.

Są wakacje, chcemy luzu, odpoczynku, beztroski. A to w dzisiejszym świecie wymaga pewnego wysiłku. Bo, co tu kryć- bywa niebezpiecznie. Ale Ty jako kobieta nie musisz być ofiarą; rabunku, molestowania, gwałtu, zabójstwa. Przede wszystkim musisz przestać myśleć o sobie stereotypowo.

przemoc,krav maga,przemoc wobec kobiet,samoobronaNas – kobiety uczy się zawsze ulegać; być miłymi, delikatnymi, niegwałtownymi. Nie okazywać agresji. Nic dziwnego, że tyle kobiet pada ofiarami przestępstw na tle nietykalności cielesnej; krew mnie zalewa, gdy oglądam film, na którym kobieta zasłania ręką twarz i pozwala się zgwałcić. A dlaczego tak się dzieje?
Lena Bielach, instruktorka izraelskiego systemu walki wręcz Krav Maga, mówi :

W realnej sytuacji, dla kobiety najtrudniejsza jest dysproporcja siły i nie ukrywajmy „kult” mężczyzny  czyli wychowywanie w przekonaniu, że nie mamy szans jeśli przeciwnikiem jest mężczyzna.  Wiele godzin treningowych musi minąć zanim kobieta zrozumie, ze tak naprawdę ma ogromne szanse na to żeby się obronić.  Musi tylko wiedzieć jak to zrobić.

Z własnego doświadczenia i obserwacji mogę Was – kobiety zapewnić, że wszystkie ograniczenia są w naszych głowach.  I od niej zaczniemy.
Kiedy siedem lat temu zaczęłam trenować KM , największy problem miałam z ….uderzeniem kogoś i z przyjęciem ciosu. Jakiego ciosu! Liścia!!
Co robi kobieta gdy facet podchodzi do niej i z impetem wymierza jej policzek lub popycha? Już mówię:  Dziwi się. Jest w szoku. Nie może się z tego otrząsnąć, że ją, kobietę, którą nawet kwiatem nie…. ktoś mógł tak potraktować! …a sekundy lecą!
Na tym zakończmy tę bajkę. Bo na ulicy nie ma na nią czasu!

Dawaj portfel, kurwo!

 

Jedno z psychologicznych ćwiczeń na treningach samoobrony polega na wymierzaniu sobie „plaskaczy” – jednym słowem na nadstawianiu drugiego policzka. Proste, prawda? Pierwszy raz nawet nadstawisz twarz z ciekawości. Ale gdy facet (kolega z treningu przecież!) stojący naprzeciw ciebie uderza cię raz za razem, do tego dochodzi popychanie, szarpanie i wyzwiska (Dawaj portfel, kurwo) to w końcu zaczynasz łzawić. Nie ma mocnych. Ważne, żeby cię to nie złamało, żebyś się nie wycofała.  Nad tym się pracuje.
Im szybciej „zaakceptujesz” sytuację, że jednak nie jesteś nietykalna i ktoś gwałtownie i nieoczekiwanie wszedł w Twoją przestrzeń osobistą i na tym nie poprzestaje, a zrobi z Tobą co zechce,  tym skuteczniej się obronisz. I tym większy masz wpływ na to, co wydarzy się w ciągu kilku najbliższych sekund.

 

Kobieta agresywna – to kobieta właściwa.

 

I nie daj sobie wmówić, że jest inaczej!  Nie masz być agresorem, tylko potrafić  ocenić zagrożenie i zmierzyć się z nim.  Wbrew pozorom, prócz zdobytych umiejętności, masz nad atakującym facetem jedną przewagę: on nie spodziewa się obrony z Twojej strony! Agresor sądzi, że z kobietą pójdzie mu łatwo. I tu wchodzisz Ty!
Musisz zareagować, przywalić. Tak, TY kobieta, która nie szczędzi nikogo podczas PMS-u, potrafi sterroryzować wszystkich domowników niczym wściekły york, masz problem –jak się okazuje- by kogoś uderzyć. Gdzie tam , uderzyć! Znów od liścia zacznijmy!
Nauczyłam się tego tak:  podczas  treningu wyjazdowego, podszedł do mnie instruktor lat 60 + i mówi  Daj mi w twarz! No kurde i chwila refleksji! Mam uderzyć  starszą osobę?! Zawahałam się przez ułamek sekundy, nie dłużej. I w czasie tego ułamka on tak mi przywalił, że kolejną, słuszną reakcją, jaka się we mnie nagle obudziła była odpłacenie mu tym samym! I byliśmy kwita. Plus: we mnie coś się przełamało i tak zostało.
Inną sprawą jest głos. Głos ma potężną siłę – tylko musisz ją z siebie wydobyć. A to znowu, zanim siedzi w gardle, siedzi w  głowie. Nie wyobrażasz sobie tekstu do faceta w swoim wykonaniu: Spierdalaj !! Zostaw mnie sk****  (dodaj, co chcesz, byle brzydko!)  – tym bardziej zastanów się nad wyćwiczeniem tego.

Co, jeśli go…zabiję?

 

To śmieszne, ale kobiety często pozostają bierne, nie bronią się, bo … boją się, że zrobią oprawcy krzywdę! Irracjonalne, a jednak prawdziwe! Też tak miałam! Dopóki nie odkryłam, że koledzy na treningu  nie mają nade mną litości. I że traktują mnie -jako przeciwnika- na serio.
Jeśli masz problem, użyj wizualizacji: pomyśl sobie, że on zaatakował Cię , mając w dupie Twoje uczucia, Twoje zdrowie, życie, przyszłe związki  i traumę, z której być może będziesz  wychodzić wiele lat. Jak postępujemy z egoistami? W „normalnym życiu” czyli bez spotkania w ciemnej uliczce, pozwoliłabyś nawet znajomemu na robienie z Tobą co mu się żywnie podoba? No to pomyśl, że oprawca to nawet nie znajomy. To przestępca.

Wszyscy tylko nie ja!

 

Jednym z największych błędów kobiet w sytuacji zagrożenia jest to, że są nieprzygotowane. Bo nigdy nie zakładały takiego scenariusza! „Mnie to nigdy nie spotka” – myślą sobie w duchu. A tymczasem …. Ile z Was wychodzi z domu bez swojego faceta? No i druga sprawa: czy macie faceta, który skutecznie by was obronił? Który zrobiłby to ODRUCHOWO?
Prawidłowego odruchu trzeba się nauczyć – jak powiedziała Lena: to są  godziny treningów. Niestracone godziny.
Kobiety dzisiaj robią wiele dla siebie: uczęszczają na przeróżne warsztaty, zdrowo się odżywiają, starają się być na bieżąco z trendami, dbają o skórę, o sylwetkę….. a często nie dbają o swoje bezpieczeństwo. Czyli o coś zupełnie podstawowego.

Kobieto, jedna, druga: Ciebie to też dotyczy. Dotyczy Cię napaść na tle rabunkowym, dotyczy Cię gwałt na randce i w ciemnym przejściu. Dotyczą Cię zaczepki na przystanku. Dotyczy Cię stres związany z przekroczeniem Twoich granic.
MÓWIĄ:

Mamy być miłe, grzeczne, ładnie stać, elegancko się zachowywać i nie przejawiać broń Boże agresywnych zachowań. Każda z nas milion razy słyszała : nie garb się, nie krzycz, nie zachowuj się jak chłopiec. Kobieta nie klnie, nie pluje i pod żadnym pozorem nie używa siły… (Lena)

Lena , dzisiaj…. Ponad 9 letni staż Krav Maga, obecnie posiada stopień G3. Trenowała pod okiem specjalistów z całego świata między innymi Avi Moyal, Tamir Giliad, Eyal Yanilov, Israel Tamir, Shlomi Moyal, Amnon Darsa i innych. Uczestniczka wielu specjalistycznych szkoleń z zakresu taktyki walki, ochrony V.I.P. i strzelectwa. Licencjonowany Instruktor International Krav Maga Federation Uprawnienia: IKMF KIDS Krav Maga Instructor uprawnienia izraelskie ( międzynarodowe) Integrated Combat Systems – jedyna kobieta w Polsce, pierwsza kobieta w Europie, posiadająca uprawnienia instruktorskie w tym systemie – uprawnienia australijskie (międzynarodowe); Licencjonowany Instruktor TRX – uprawnienia amerykańskie ( międzynarodowe) – TRX Group Suspension Training, – TRX Sport Medicine Suspension Training – TRX Functional Training Instruktor Fitness; Szkolenia m.in,. -Deepwork – BootCamp. Obecnie wraz z mężem prowadzi treningi w Bielsku-Białej. ..

… zaczęła trenować walkę wręcz po tym, jak kilku mężczyzn chciało wciągnąć ją do piwnicy na jednym z osiedli. Cud ją uratował.
Ale Ty nie czekaj na cud. Jako kobieta polecam Ci poszukać w swoim mieście treningów samoobrony; nauczysz się bronić skutecznie, za każdym treningiem pokonując po kolei swoje ograniczenia. Jeśli masz tożsamość ofiary  –  porzucisz ją. Zyskasz dużą pewność siebie – pewność, że poradzisz sobie w każdej sytuacji. Wyrobisz w sobie silną osobowość, która nie będzie się chować po kątach w sytuacji zagrożenia, albo inaczej: która schowa się w kącie tylko wtedy, gdy w jej kierunku lecą kule.

  • Wszystkie przekleństwa były użyte w poście celowo.Tyle na temat. W następnej części:
    – Co możesz zrobić by uniknąć sytuacji niebezpiecznych.
    – Co możesz zrobić, gdy już się w takiej znajdziesz.
    – Jak się przygotować psychicznie i praktycznie na sytuacje niebezpieczne.

To którą laską chcesz być? Tą na górze czy tą na dole?  część druga TUTAJ.

samoobrona kobiet,krav maga,walka wręcz,przemoc wobec kobiet,sytuacje zagrożenia

 

 

 

 

  • http://www.marhericrafts.pl/ Marta | Marheri Crafts

    Wow! Genialny wpis :) Zrobił na mnie duże wrażenie. Kiedyś trenowałam karate, ale teraz trenuję sobie tylko w domowych warunkach. A KM byłoby całkiem dobrym pomysłem :)

    • http://motyw-kobiety.miejsce-akcji.pl Motyw Kobiety

      Dzięki za budujący komentarz :) Karate w domowych warunkach…..hm…… zaintrygowałaś mnie :-D Czy używasz do tego swojego partnera życiowego, jak ja do trenowania KM w domowych warunkach? :-D
      ps. zapraszam na 2 kolejne wpisy z tego zakresu, może nabierzesz całkowitej pewności co do KM :)) Pozdrawiam ciepło!

      • http://www.marhericrafts.pl/ Marta | Marheri Crafts

        No nie, nie – w domowych warunkach to tylko ćwiczę wytrzymałość ;) Chętnie tutaj zajrzę jeszcze :)

  • http://chicamala.pl/ Chica Mala

    Ja chodziłam na zajęcia z samoobrony, ale jako nastolatka. Ojciec mojego ówczesnego chłopaka prowadził wtedy zajęcia i zaklepał nam miejsca. Pamiętam, że dużo mi to wtedy dało. Teraz niewiele z tego pamiętam, bo nie miałam potem okazji tego ćwiczyć. Potem chciałam chodzić na aikido – byliśmy z Narzeczonym na kilku zajęciach, ale niestety sposób prowadzenia nam się nie podobał. Do tej pory korci mnie zapisać się na jakieś zajęcia – samoobrona, aikido czy coś w tym stylu. Z tym, że teraz to muszę troszkę poczekać, aż mi dziecko nieco podrośnie :-)

    • http://motyw-kobiety.miejsce-akcji.pl Motyw Kobiety

      Zanim trafiłam na krav magę też myślałam o aikido :) Ale ostatecznie przez zupełny przypadek przeczytałam w gazecie o KM i tak się nakręciłam, że nie było bata! I tak widocznie miało być, bo bym nie poznała inaczej swojego męża :)
      I KM z czystym sercem polecam; nie tylko na możliwość spotkania przyszłego współmałżonka ;) Ale jest konkretna, uczy rozwiązań szybkich, życiowych i skutecznych, w każdej możliwej sytuacji „pod ścianą”; czy cię ktoś otoczy, czy zaatakuje nożem, wymierzy z pistoletu, topi, czy chce zgwałcić.

      • http://chicamala.pl/ Chica Mala

        No ja przyszłego współmałżonka spotkać nie mam szans… Bo swojego już mam, a cudzych nie potrzebuję ;-)

  • http://www.chichotka.pl Chichotka

    Mega wartościowy tekst. Nie byłam jeszcze w sytuacji, która zmusiłaby mnie do obrony, ale kto wie co wydarzy się jutro, pojutrze, za miesiąc…

    • http://motyw-kobiety.miejsce-akcji.pl Motyw Kobiety

      Właśnie. Nie wiadomo. Nie sposób przewidzieć absolutnie wszystkich rzeczy, ale skoro pamiętamy o ubezpieczeniu zdrowotnym, a nawet….kremie do opalania , to tym bardziej warto chronić najbliższą przestrzeń swoją i swoich bliskich. Ręce to coś, co zawsze masz ze sobą i mogą być skuteczną obroną. Pozdro :)

      • http://www.chichotka.pl Chichotka

        Nie można się z Tobą nie zgodzić ;-) A kremu do opalania akurat zapomniałam! :D

  • http://www.konfabula.pl/ Monika Kilijańska

    Super wpis! Niby kobiety to lwice, powinny walczyć, a dzięki stereotypom, że mamy być spokojne, ugodowe i „dobrze wychowane” nigdy nie pokazujemy pazurków. Szczególnie boli, gdy byłyby potrzebne, a nie wiemy jak je użyć…