Film tygodnia: Niewierność pachnąca dolarem.

Niewierność. Tego będzie można się po mnie spodziewać w najbliższym czasie. Jednak tylko w kręgu wydarzeń filmowych. Chcę poprowadzić Was, oglądaczy, w zakamarki grzechu niewierności małżeńskiej, który zawsze będzie stawiał pytania.

Pierwszym filmem tego typu jest absolutnie kultowy obraz lat 90.; on i ona, para, która nie widzi poza sobą świata. Do czasu. Gdy pojawia się milioner z niecodzienną, bo „Niemoralną propozycją” wszystko zaczyna być relatywne. Czy tak właśnie się dzieje gdy zaczyna chodzić o pieniądze? Diana i David mają długi, a marzą o domu, który David zaprojektuje dla nich dwojga. I wtedy, w środku ich problemów finansowych zjawia się John Gage (ps. to nazwisko zostało najpewniej dobrane nieprzypadkowo) ze swoim milionem dolców. Chce tylko jednego: spędzić noc z Dianą. Propozycję kieruje do nich obojga.
I wtedy wszystko zaczyna być relatywne.

Ode mnie:   Jestem przekonana, że większość osób z wczesnego rocznika 80., 70.itd.film widziało, bo w 1993 był on hitem. Młodsze roczniki … warto by nadrobiły. Wiecie, gdy o tym piszę, śmiać mi się nawet chce – kto dzisiaj nakręciłby taki film, w dodatku w tytule umieszczając słowo moralność ?! Nie wiem, czy to nie obciach w obecnych czasach, gdy trzeba być tak …niesamowicie otwartym na >nowe doświadczenia< w ogóle określać coś jako moralne bądź niemoralne?
Naszej dwójce też się wydawało, że potrafią przeskoczyć własne czasy. Co z tego wyszło? Warto wybrać tę pozycję na wieczór.

Swoją drogą, jestem ciekawa co sądzicie o tej propozycji jak i o odpowiedzi na nią?

  • Wkurzał mnie zawsze ten film. Wkurzała mnie ta propozycja i że można ją w ogóle rozpatrywać. Nie wiem czemu, ale to było tak irytujące, że aż ciarki przechodzą:) I co ona końcu jest kupił? Słonia, hipcia?:) Jakie to było głupie i irytujące! Wkurzający film!:)

    • Iwona

      Hahahaha :-D Uśmiałam się z tego komentarza :-D No kupił, kupił jej obraz – dla dobra hipcia :) Też musieli tego Gage’a pokazać jako altruistę, nie tylko mąciciela związków :)

      • To było pomimo wszystko koszmarne:) Założenie mi się nie podobało.
        Fuj!;)

        • Iwona

          Kamil, hejt pierwsza klasa :-D :-D
          A moim zdaniem, to było bardzo ciekawe „zadanie”. Sam Gage powiedział Davidowi, gdy ten bez wahania odrzucił tę propozycję, że odrzuca ją tylko dlatego, że nie dostał fizycznie tych pieniędzy do ręki. Gdyby je dostał, gdyby one już były jego, ta sytuacja nie byłaby taka oczywista. No i co??!!….. >Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono<.

          • Człowiek zawsze będzie słaby. Ten co kusi jest najgorszą ze wszystkich form.
            Już mi się bardziej „Adwokat Diabła” bardziej podobał:)

  • pamiętam, jaką miałam przeżywkę, oglądając ten film. Po latach jedyną sceną jaką pamiętam jest Demi zrywająca pomidory w przydomowym ogródku:)

    • Iwona

      Też pamiętam tę scenę! :-D

  • Brzmi interesująco, może obejrzymy w jakiś wolny wieczór, choć ostatnio przerzuciłyśmy się na kino familijne i oglądamy serię z Psiakami, np. ,,Świąteczne psiaki”. Te pieski są przesłodkie ;)

    • Iwona

      Rozumiem, bo też mam fazy na dany rodzaj filmów :)