Dziennik kelnerki, cz.6 ostatnia

Chciałabym Was tu dalej zanudzać opowieściami o kradzieżach rolek papieru, sfermentowanych owocach w deserach i płacach mniejszych niż minimalne, kiedy moja kariera kelnerki zakończyła się kilka tygodni temu.  Powróciłam na swoje „stare” miejsce lektora języków obcych i bardzo mi z tym dobrze.

Podsumowując prace kelnerki:  to nie są łatwe pieniądze. I niezbyt duże, bo za 10-godzinną pracę możesz spodziewać się 70 zł „na rękę”.
Za to, w przeciwieństwie do pracy umysłowej, kelnerowanie jest cudownym relaksem dla mózgu; jedyne, co trzeba pamiętać, to kolejność składników – lub skorzystać ze ściągi, do której wgląd ma każdy kelner.
Kelnerowanie to oczywiście nie tylko nalewanie kawy z ekspresu (i obsługa tego ustrojstwa!) ale robienie deserów, obsługa kasy, odpowiedzialność za finanse w niej, robienie rozrachunku na koniec zmiany, sprzątanie lokalu i masa, naprawdę masa innych rzeczy, których klient nie widzi, ale zobaczyłby, gdyby nie zostały zrobione.

Dla mnie, człowieka, który kocha najbardziej dźwięki natury , otoczenie przyrody i ciemność rozprasza najchętniej światłem świec, jednymi z najbardziej uciążliwych rzeczy były godziny spędzone w towarzystwie kilku buczących lodówek/chłodziarek i sztuczne, halogenowe oświetlenie sufitowe. Powiesz: to fanaberia. A jednak jeśli spędzasz w pracy 10 godzin, te wszystkie elementy wpływają na twoje samopoczucie.
Miałam pracę, w której 7 godzin spędzałam na zewnątrz; niezależnie od pogody ; zdecydowanie bardziej mi odpowiadała. Mimo, że czasem padało, lało, wiało, przemarzałam. Jak więc widać, niestraszne mi są trudne warunki, ale z dwóch: sztucznych i naturalnych wolę te drugie.

Powróciłam do zawodu, na który najwidoczniej  jestem skazana, czyli niesienie tego kaganka oświaty przez ciemne lochy niewiedzy. Lektor, nauczyciel to zawód, który chciałam wykonywać od dziecka, do którego z radością powróciłam jak i…. podjęłam się nowych wyzwań : – )

Może powinnam zacząć pisać „Dziennik nauczycielki” ? Co sądzicie?

erotyka,dziennik kelnerki,praca kelnerki,kelnerowanie

 

 

 

  • vanja

    Pisz:-) fajnie sie czyta.